Dziwne zdania które padną z drukarni…

Świat DTP i drukarni to szum maszyn, podwyższona temperatura pomieszczeń i specyficzni ludzie posługujący się specyficznym językiem. Dla mnie jest to interesujące, ale ja jestem geekiem — ty nie musisz. Tym niemniej kiedy zdecydujesz się na tworzenie czegokolwiek do druku, prędzej czy później spotkasz się z ludźmi z drukarni, i prędzej niż później spotkasz się z poniższymi zdaniami/uwagami/pretensjami z ich strony*. Aby Twoje życie z ludźmi z drukarni było łatwiejsze, prezentujemy rozwiązania do problemów zasygnalizowanych w tychże zdaniach/uwagach/pretensjach. Niektóre z tych problemów są omówione w naszym kursie Indesigna CS5/5.5 — przygotowanie do druku.

* ale jeśli zrobisz wszystko dobrze, będą szczęśliwi.

Drukujemy z pdf X-1 a …

PDF to skrót od Portable Document Format, popularnego formatu przesyłania dokumentów, coraz częściej wykorzystywanego do eksportowania pracy do druku. Jednakże sam PDF posiada wiele standardów i wewnętrznych ustawień. X-1 a jest jednym ze standardów przeznaczonych do druku (np. nie można wtedy eksportować elementów interaktywnych, jak linki czy przyciski w InDesignie) i jest obok x-3 a najpopularniejszym standardem PDF. Zatem jeśli drukarnia poprosi o takiego PDF’a, w opcjach eksportu PDF wybierz standard X-1 a:2001 lub X-1 a:2003.

Potrzebujemy separacje kolorów/rozbarwienia…

Separacja cyjanu i kompozyt CMYK'owy

Separacja cyjanu i kompozyt CMYK’owy

Wiele materiałów drukowanych, szczególnie w dużych nakładach (gazety, czasopisma, opakowania) produkowane są przy użyciu maszyn offsetowych (gdzie na bębny nakłada się poszczególne matryce z kolorami procesowymi CMYK). Jeśli drukujesz coś takiego, prawdopodobnie musisz wykonać separacje/rozbarwienia w pliku postscriptowym, czyli 4 oddzielne wersje dokumentu dla każdego koloru procesowego (czarnego, cyjanu, magenty i żółtego). Aby to zrobić w InDesignie, musimy „wydrukować“ dokument do pliku postscriptowego. Współcześnie eksportowany jest jeden plik ze wszystkimi separacjami, które są potem obrabiane przez RIP (Raster Image Processor) w drukarni. Aby to zrobić, otwórz swój projekt, i wejdź w File — Print (Plik — Drukuj). W polu wyboru drukarki wybierz Postscript, a w polu PPD wybierz Adobe PDF (Niezależny od urządzenia). Przejdź do zakładki Output (Eksport) i zmień pole Colour (Kolor) na In-RIP Separations (Rozbarwienia w RIP). W polu Trapping (nadlewki/zalewki) wybierz Application Built-in (wbudowane), chyba że ustawiłeś inne wartości lub drukarnia je ustawia. W sekcji Graphics (Grafika) zmień Fonts (Czcionki) na Complete (Wszystkie), a w sekcji Advanced (Zaawansowane) zmień Transparency Flattener (spłaszczanie przezroczystości) na High Resolution (Wysoka rozdzielczość). Potem kliknij na Save (Zapisz) i zapisz gotowy plik *.ps który możesz wysłać do drukarni. Eksportowanie separacji z Illustratora wygląda tak samo, bo opcje postscriptowe są wspólne dla wszystkich aplikacji Adobe.

Nie ma nadlewek / nadlewki mają złą wartość…

Nadlewki (zalewki, traps) to sposób na korekcję błędów pasowania barw powstających podczas druku. Jeśli dwa obiekty są drukowane na różnych zespołach maszyny drukarskiej i mają ściśle przylegać do siebie, wówczas może okazać się że nie są ze sobą spasowane. Aby temu zapobiec, elementy drukowane powiększa się o nieznaczną wartość punktów typograficznych, co zapobiega tego typu błędom. Sytuacja kiedy nadlewek w ogóle brak jest mało prawdopodobna, ponieważ InDesign automatycznie dostosowuje wielkość elementów w dokumencie. Jedyne co może być złe, to wartość tego powiększenia. Standardowe wartości to 0,088mm dla barw i 0,176mm dla czerni — większość drukarni akceptuje takie nadlewki, ale jeśli musimy je zmienić — musisz stworzyć nowy szablon nadlewek. Wejdź w menu Window — Output — Trap Presets (Okno — Wyjście — Predefiniowane ustawienia zalewki) by otworzyć panel nadlewek. W panelu kliknij na ikonę tworzenia nowego szablonu i dwukrotnie kliknij w Trap Preset 1 (szablon zalewek 1) na liście. W ten sposób otworzysz okno dialogowe nadlewek, gdzie możesz zmienić wartości w sekcji Trap Width (Szerokość zalewki) na te podane przez drukarnię.

Nie ma / za małe spady / bleedy…

Spady (bleeds) to obszar poza finalnym wymiarem kartki wydruku, na którym umieszcza się nieznacznie wszystkie elementy, które ostatecznie mają być drukowane do krawędzi kartki. Spad gwarantuje, że obszar druku będzie dochodził do samej krawędzi po przycięciu arkusza. Aby dodać/zmienić wartości spadu, w InDesignie wejdź w menu File — Document Setup (Plik — ustawienia dokumentu) i zmień wartości w sekcji Bleed & Slug (Spady i informacje o pracy). Jeśli dokument nie ma w tym momencie spadów, wartości Bleed (Spad) będą wynosić zero. Standardowa szerokość spadu to 4-5mm. Jeśli chcesz wprowadzić różne wartości dla poszczególnych boków, kliknij na kłódkę po prawej stronie. W Illustratorze wejdź w File — Document Setup (Plik — ustawienia dokumentu) i zmień wartości w sekcji Bleed and View Options (Opcje wyświetlania i spadów).

Przy eksporcie pdf’a pamiętaj aby w sekcji Marks and Bleeds (Znaki drukarskie i spady) zaznaczyć opcję Use Document Bleed Settings (Użyj ustawień spadu dokumentu).

Nie ma slugu / informacji o pracy…

Slug jest obszarem arkusza na zewnątrz od spadu. Obszar ten wykorzystywany jest na umieszczenie znaków drukarskich i dodatkowych informacji dla drukarni. Jeśli drukarnia mówi, że dokument nie ma slugu, nie ma też prawdopodobnie znaków drukarskich lub są źle spozycjonowane (nachodzą na ostateczną kartkę wydruku). Aby zmodyfikować/dodać slug, wejdź w File — Document Setup (Plik — ustawienia dokumentu) i zmodyfikuj wartości w polu Slug (Informacje o pracy). Nie ma standardowych wartości, ale osobiście stosuję 15mm i nikt nie narzekał :) Przy eksporcie pdf’a pamiętaj aby w sekcji Marks and Bleeds (Znaki drukarskie i spady) zaznaczyć opcję Include Slug Area (Dołącz obszar informacji o pracy).

Nie ma pasków koloru/paserów/linii cięcia/spadu…

Paski koloru, pasery, linie cięcia i spadu to tzw. znaki drukarskie. Są one dołączane do pdf’ów w celu kontroli wydruku. Paski koloru umożliwiają ocenę prawidłowego pokrycia tuszu, pasery umożliwiają maszynom przycinającym arkusze kalibrację, natomiast linie cięcia i spadu pokazują miejsce cięć. Aby dodać te znaki do swojego pdf’a, w oknie dialogowym opcji eksportu do pdf, przejdź do sekcji Marks and Bleeds (Znaki drukarskie i spady) i zaznacz opcję All Marks (Wszystkie znaki). Jeśli chcesz dodać tylko niektóre znaki, Crop Marks to linie cięcia, Bleed Marks to linie spadu, Registration Marks to pasery, a Colour Bars to paski koloru. Dodatkowo upewnij się, że twoje znaki drukarskie nie nachodzą na finalny obszar przyciętej kartki (nie najeżdżają na wydrukowane strony). Jeśli tak, zwiększ wartość Offset (Odstęp) w sekcji Marks (Znaki drukarskie).

Strony mają równe marginesy…

To nie wydaje się być problemem, prawda? A jednak. Jeśli składasz książkę, która ma być klejona (pojedyncze kartki klejone do grzbietu), wewnętrzne fragmenty stron będą dość ciasno upakowane. Dlatego często stosuje się większy margines wewnętrzny aby odsunąć tekst i ilustracje od grzbietu książki. Aby zmodyfikować wewnętrzne marginesy, w InDesignie wejdź w menu Layout — Margins and Columns (Układ — Marginesy i łamy) i w sekcji Margins (Marginesy) zwiększ wartość w polu Inside (Wewnętrzny).

Zdjęcia są w RGB

Powiesz: przecież każde zdjęcie jest zapisane w przestrzeni RGB! To prawda, importując zdjęcia i ilustracje do InDesigna czy Illustratora najpewniej będą one w RGB. Ale podczas eksportu pracy do druku, musimy zapewnić właściwą konwersję tych zdjęć do CMYK. Aby to zrobić, podczas eksportu pdf’a wejdź do sekcji Output (Wyjście) i w polu Colour Conversion (Konwersja kolorów) wybierz Convert to Destination (Preserve Numbers) (Konwertuj na miejsce docelowe «zachowaj wartości»“, a w polu Destination (Miejsce docelowe) wybierz profil CMYK Twojej drukarni (jeśli nie wiesz jaki mają, wybierz bezpieczny Coated FOGRA 39).

Offset znaków drukarskich jest zły…

Patrz sekcję o znakach drukarskich. Offset (Odsunięcie) może być za mały i znaki drukarskie nachodzą na obszar finalnie przyciętej kartki. Musisz zwiększyć wartość Offset w oknie dialogowym eksportu pdf’a w sekcji Marks and Bleeds (Znaki drukarskie i spady).

Mamy drukować ze spotami/pantony?

To zależy — jeśli umieściłeś/aś kolory dodatkowe (spoty) celowo, to oczywiście niech drukują. Jeśli nie wiesz o co pytają, najpewniej chcesz drukować jedynie w kolorach procesowych i nie dopłacać za specjalne farby. Spoty, czyli kolory dodatkowe są specjalnymi kolorami poza CMYK, którymi możesz drukować w drukarni. Takie kolory są drogie i generalnie się ich nie używa jeśli nie trzeba. Aby pozbyć się kolorów dodatkowych z dokumentu, wejdź w InDesignie w menu Window — Output — Separations Preview (Okno — Wyjście — Podgląd rozbarwień). Zmień View (Widok) na Separations (Rozbarwienia) i zobacz czy masz jakieś inne kolory niż CMYK’owe. Jeśli tak, odznacz widoczność wszystkich innych kolorów i sprawdź które elementy w dokumencie mają przypisany ten kolor. Jeśli takie obiekty istnieją, zaznacz je i wybierz inny kolor — tym razem procesowy. Potem wejdź w panel Swatches (Próbki) i usuń z listy wszelkie kolory dodatkowe. W ten sposób zabezpieczysz się przed drukowaniem kolorami dodatkowymi przez drukarnię.

Teksty nie są skrzywione…

Takie zdanie może paść wtedy, kiedy pracujesz np. z Corelem Draw i wysyłasz do drukarni plik CDR. Pliki CDR mają ten minus, że nie zapisują w sobie użytych czcionek, co potem skutkuje brakiem fontów i zamianą ich na podstawowe przy druku. Przekonałem się o tym sam kiedy chciałem wydrukować plakat, który z kolei miałem oddać na zaliczenie pół godziny później. Okazało się że połowa tekstu musiała być wydrukowana Arialem, bo moja piękna czcionka nie była dostępna w drukarni. Dlatego przed wysłaniem CDR do drukarni, należy wszystkie teksty „skrzywić“, czyli zamienić na krzywe. W ten sposób nie są to już teksty fontowe, ale po prostu zwykłe obiekty wektorowe. Minusem takiego rozwiązania jest to, że po skrzywieniu nie można już takiego tekstu edytować.

W przypadku InDesigna, Illustratora i PDF nie ma potrzeby krzywienia tekstów, bo w pdf’ie zapisywane są wszystkie fonty użyte w dokumencie.

Teksty mają być na zwykłej czerni…

To brzmi dziwnie, prawda? W świecie druku istnieją dwie czernie — jedna drukowana wyłącznie tuszem czarnym (która tak naprawdę jest bardzo ciemnoszara), oraz tzw. rich black, głęboka/bogata czerń — drukowana ze wszystkich tuszy CMYK. Jak się pewnie domyślasz, drukarnie wolą zużywać tusz z jednego pojemnika niż ze wszystkich, dlatego przyjęło się drukowanie tekstu czernią zwykłą — z jednego tuszu. Rich black używany jest przy pojedynczych napisach, ilustracjach, by wydobyć głębię i pełnię kolorów. Jeśli drukarnia narzeka na czerń, sprawdź czy twoje teksty nie mają czasem przypisanych rich blacków zamiast zwykłej czerni.

Ilustracje mają słabą rozdzielczość…

Jeśli takie zdanie padnie z drukarni, oznacza to że ilustracje w pdf’ie mają rozdzielczość mniejszą niż 150dpi. Generalnie mówiąc każda ilustracja, która ma być fragmentem książki, katalogu lub broszury powinna mieć rozdzielczość co najmniej 200dpi. Aby to zmienić, musisz wyedytować taką ilustrację np. w Photoshopie. Rozdzielczość ilustracji w InDesignie możesz sprawdzić np. w panelu Links (Łącza) lub Preflight (Inspekcja wstępna).

To tyle! Jeśli spotkaliście się z innymi zdaniami lub stwierdzeniami, piszcie w komentarzach :) Jeśli spodobał Ci się ten post, zasubskrybuj nasz kanał RSS by otrzymywać kolejne artykuły :)

9 thoughts on “Dziwne zdania które padną z drukarni…

  1. Pingback: Jak ustawić spady (bleed) w InDesignie i Illustratorze | PsboyMag - magazyn o grafice i designie

  2. loij

    Mocno przydatne dla laików co wchodzą w rukarski świat. Super wielkie dzięki za podzielenie się wiedzą w ta wprzystępnych sposób. (p.s. Podpisuje się pod prośbą kolegi niżej, że można by było umieścić też polskie nazwy)

    Odpowiedz
  3. Maćko Maciej

    w druku offsetowym druk tekstu jednym kolorem a nie czterema (cmykiem) wynika z trudności pasowania. łatwiej jest wydrukować jeden kolor, niż cztery, bo nałożyć 4 kolory na siebie w to samo miejsce, szczególnie przy małym foncie jest baaardzo trudne, a nawet chyba niemożliwe…

    Odpowiedz
  4. Szatan Serduszko

    Witam,
    świetny artykuł, wszystko co najważniejsze w pigułce :)
    może tylko kawałek o znaczkach jest nie potrzebny, drukarnie raczej i tak dodają swoje własne przy impozycji. I chyba wszyscy już wolą kompozyt, łatwiej coś na szybko naprawić w pliku niżeli przy separacji.

    ale summa summarum jest miut-malina 😉

    pzdr!
    Kamil

    Odpowiedz
  5. obrazki

    Ładnie proszę o podawanie polskich terminów w nawiasie. Wielu ludzi korzysta w polskojęzycznych wersji programów graficznych.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>