Adobe CC już do pobrania

Photoshop CC

Dziś w nocy polskiego czasu firma Adobe udostępniła klientom nowe wersje swoich aplikacji, o których zrobiło się głośno w maju na konferencji Adobe MAX. Photoshop CC i inne programy będą dostępne wyłącznie dla użytkowników chmury Creative Cloud. Jeśli chcesz przetestować nowe wersje Photoshopa, Illustratora czy InDesigna, możesz założyć próbne konto na chmurze i zainstalować te programy.

Podczas instalacji programów mieliśmy do czynienia ze swego rodzaju instalatorem (Application Manager), który teraz został zastąpiony aplikacją Creative Cloud. Mamy tu dostęp nie tylko do programów, ale także do naszych plików, fontów i konta na Behance. Trochę razi natomiast font użyty w interfejsie, który sam w sobie wpasowuje się w layout bardzo dobrze, natomiast gdy mamy polskie znaki, jest on w tych miejscach zastąpiony arialem, co daje kiczowaty efekt. Podczas samej instalacji programów okno Creative Cloud co chwila się minimalizuje — nie wiem czy tak ma być, ale wiem jedno — troszkę to irytuje kiedy próbuje się ogarnąć tą aplikację — co chwila trzeba schodzić do paska zadań Windowsa.

Ciekawostką jest fakt, że zainstalowałem tylko kilka aplikacji w wersji CC i nadal mam moje CS6 zainstalowane i działające — nie ma tutaj wyłączności. Mogę też zainstalować zarówno wersje angielskie, jak i polskie. Wszystkim aplikacjom dodano funkcję synchronizacji ustawień i preferencji aplikacji. To pozwala na spójne ustawienia programów na różnych komputerach lub urządzeniach.

W Photoshopie CC przetestowałem jak na razie trzy nowe funkcje: filtr promieniowy w module Camera Raw 8, Shake Reduction (osławiony Deblur) i powiększanie obrazów. Filtr promieniowy działa bardzo podobnie do narzędzia Iris Blur z Photoshopa CS6, możemy nawet nadać ostrość/nieostrość jako element podlegający zmianom.

Narzędzie filtr promieniowy w module Camera Raw 8

Narzędzie filtr promieniowy w module Camera Raw 8

Shake Reduction (w polskiej wersji koślawe „Redukcja potrząśnięć“) jest narzędziem do wyostrzania poruszonych zdjęć (a właściwie do likwidacji tych poruszeń). Na pierwszy rzut oka narzędzie jest trudne w obsłudze, nie bardzo wiadomo o co chodzi i za co odpowiada suwak „obwiednia śladu rozmycia“ i jaki wpływ na efekt końcowy mają obszary szacowania rozmycia. Uzyskiwałem bardzo dziwne rezultaty na testowym zdjęciu. Narzędzie wygląda jak na załączonej ilustracji. Prostokąt określa obszar szacowania rozmycia, którym (w teorii) wskazujemy Photoshopowi miejsca „wzorcowego“ rozmycia.

Shake reduction w Photoshopie CC

Shake reduction w Photoshopie CC

W Illustratorze CC na pierwszy rzut oka nie zmieniło się wiele. Interfejs i przybornik są takie same jak w CS6. Przetestowałem wstępnie jedno nowe narzędzie: tekst dotykowy. Narzędzie to pozwala na modyfikację pojedynczych liter (lub znaków) bez potrzeby rozbijania tekstu na obiekty (jak to miało miejsce do tej pory). Możemy więc obrócić literę, skalować ją i przenosić, np. do indeksu górnego lub dolnego, cały czas zachowując możliwość edycji całego napisu. Bardzo przydatna funkcja, szczególnie dla kogoś kto pracuje z broszurami i wizytówkami, gdzie tekstu jest zwykle sporo.

Tekst dotykowy w Illustratorze CC

Tekst dotykowy w Illustratorze CC

Natomiast jest jedna rzecz, która mnie osobiście zawiodła w Illustratorze CC. Brak autozapisu lub odzyskiwania niezapisanego stanu dokumentu po crashu. Pracując z CS6 na dużych plikach nie raz miałem do czynienia z crashem aplikacji i nie zapisanym stanem dokumentu, co wiązało się z powtarzaniem pracy. Nie pojmuję dlaczego Adobe nie dodaje po wielu, wielu latach rozwoju aplikacji tak ważnej funkcji. Nie rozumiem. Naprawdę — zamiast nowych, zaawansowanych funkcji w nowej wersji, chciałbym prosty autozapis. To jakby dać studentowi udającemu się na nadodrzańskiego grilla dziesięć kilo kiełbasy i tonę węgla a nie dać podpałki. Grilla da się zrobić ale o ile łatwiej z podpałką i tylko dwiema kiełbaskami. Adobe — pierwsze uaktualnienie Illustratora CC powinno brzmieć „Auto-save“ lub „Auto-recovery“.

Jak zawsze w naszym przypadku, wkrótce ukażą się krótkie szkolenia w formie „co nowego“ dla Photoshopa CC, Illustratora CC i InDesigna CC. W późniejszym terminie pojawią się kursy do całych aplikacji. Będą to zmodyfikowane wersje kursów do wersji CS6, z zamienionymi lekcjami w tych obszarach, gdzie w wersji CC zaszły zmiany. Zatem stay tuned :)

Jedna myśl nt. „Adobe CC już do pobrania

  1. Pingback: Co nowego w Illustratorze CC? Dowiedz się z naszego tutoriala | PsboyMag - magazyn o grafice i designie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>